I Turniej PLRnW 2013

I Turniej PLRnW 2013

04.09.2013  |  dodany przez Administrator

Nie będę owijał w bawełnę i bawił się w dawkowanie emocji – Jokers Bydgoszcz wygrali I Turniej Polskiej Ligi Rugby na Wózkach! W Radomiu zebraliśmy komplet punktów wygrywając wszystkie mecze. Weekend rozpoczął się standardowo, przyjazd w piątek, kolacja, krótkie spotkanie drużynowe i do łóżek. Jednak wyczuć można było niesamowitą determinacje i głód zwycięstwa, sam nie mogłem długo zasnąć.



Sobotni poranek rozpoczęła klasyfikacja Karola Grabowskiego. Otrzymał on 2.5 pkt. czyli dokładnie tyle, ile się spodziewaliśmy. Nasz debiutant miał sprawdzić się już w pierwszym meczu.




Jokers Bydgoszcz – Piecobiogaz Poznań (44-13). Moim zdaniem Poznaniacy to rozpadająca się drużyna, brakuje tam świeżej krwi. Co prawda zostali oni wzmocnieni trzema zawodnikami z Białegostoku, ale i to nie pomogło. Mecz przebiegał od początku po naszej myśli. „Szybkie 10 punktów przewagi i dajemy odpocząć naszym wysoko punktowcom”. Większość spotkania rozegraliśmy trzema dyszlami. Poznaniacy nie znaleźli na nas pomysłu przez cztery kwarty, dlatego wszystko zakończyło się takim, a nie innym wynikiem.




Sobota była także debiutem dla naszych nowych sędziów. Marysia i Justyna to kolejni arbitrzy, którzy rozpoczęli swoją przygodę z rugby na wózkach właśnie w Bydgoszczy. Życzę sukcesów, dzięki za wszystko dziewczyny.



Jokers Bydgoszcz- Four Kings III Warszawa (49-32). Kolejny mecz rozegraliśmy z drużyną ze stolicy. Linia 3,5-2-1,5-0,5 nie zawiodła. Na początku wkradło się trochę zamieszania, ale już na pierwszą przerwę schodziliśmy ze sporą przewagą. W tym meczu najważniejszym zadaniem było zatrzymanie Grzegorza Papisa (3,5pkt.) i to właśnie czynili nasi nisko punktowy od pierwszych sekund meczu. Przewaga, którą zdobyliśmy w drugiej kwarcie pozwoliła na grę wszystkim zawodnikom. Po raz kolejny tego dnia zwyciężyliśmy.



Jokers Bydgoszcz- Siedzące Konie (51-30). Tego meczu obawiałem się najbardziej. Trenerem Koników na tym turnieju był Adrian Mościński, były zawodnik i wychowanek Janusza Kozaka (trener Jeźdźców i Kadry Polski). Oczywiste było, że zawodnicy tej drużyny byli przygotowani na 100%. Wieczorem starli się moim zdaniem faworyci turnieju. Po raz kolejny linia 3,5-2-1,5-0,5 nie zawiodła. Pierwsza kwarta była trochę nerwowa, ale potem parkiet należał już tylko do nas. Świetny mecz rozegrał Piotr Bartczuk (3.0 pkt.)który wjeżdżał w strefę przeciwników jak przysłowiowy nóż w masło. Po raz kolejny pressing naszych nisko punktowców okazał się wielkim utrudnieniem dla naszych przeciwników. Powstrzymali oni ogromnego Łukasz Lewickiego (2.0 pkt.) wyłączając go praktycznie na cały mecz. Owa konsekwencja spowodowała, że mecz zakończył się takim, a nie innym wynikiem.


W grupie D świetnie zaprezentowali się zawodnicy z Ukrainy. Rozegrali się przez ostatni rok i zaprezentowali ogromny postęp. Szczególnie moją uwagę przykuł Diakov Sergii (2,5pkt.)który od początku do końca jeździł na 120%. Świetnie turniej rozegrała także drużyna z Łodzi wygrywając w grupie D pokazali, że dzięki ciężkiej pracy można osiągnąć sukces. Gratulacje!


Jokers Bydgoszcz – IKS Atak Elbląg (53-45) Mecz finałowy rozegraliśmy w niedziele. Jak zawsze spotkanie z Elblągiem kosztowało nas wiele nerwów i sił. Przez pierwszą kwartę nie mieliśmy pomysłu na długie podania i ciągłe ucieczki niesamowicie silnego Grzegorza Ojrzyńskiego (3,5pkt.) . Patentem na zwycięstwo okazało się wprowadzanie linii 3,5-3-1-0,5 oraz zmiany w pressingu. Długo budowaliśmy przewagę i tym razem to my okazaliśmy sie lepsi.



Ostatecznie zebraliśmy komplet punktów. Do domu wracaliśmy z podniesionym czołem i dumni ze zwycięstwa. Wszyscy zawodnicy zagrali bardzo dobrze, ale ten turniej zdecydowanie należał do Roberta Zidana Krzyżanowskiego (0,5pkt.) Nieustępliwy, odważny i bardzo zadziorny. To dzięki jego podaniom i niesamowitemu pressingowi nasi wysoko punkowcy mogli grać swoje rugby i wygrywać mecze.


Naładowani pozytywną energią czekamy na kolejny turniej. 1-2-3 JOKERS !!!



WSPIERAJĄ NAS: