Robert Durkalec (0,5 pkt)

Robert Durkalec (0,5 pkt)

05.07.2015  |  dodany przez admin

Robert Durkalec



1. Kiedy zacząłeś grać w rugby?

Moja zabawa z rugby zaczęła się w 2010 roku, a samiuśkie początki to 2009 rok.



2. Jak to się zaczęło? Jak trafiłeś do drużyny?

Byłem jednym z pierwszych zawodników drużyny Jokers. Leżałem jeszcze w szpitalu kiedy Krzysztof Kranz zaproponował mi udział w nowym projekcie, bydgoskiej drużyny rugby na wózkach. Pamiętam trudne początki  kiedy na pierwszym turnieju graliśmy w pożyczonych koszulkach. Miałem okazje poznać smak prawdziwej porażki np. 66-17, bardzo gorzki (sezon 2010) . Potem było już tylko lepiej.



3. Ile masz punktów, w skali sprawności zawodników rugby oraz jakie są twoje zadania na boisku?

Mam 0,5 pkt. Chociaż z dumą mogę powiedzieć , że na pierwszym turnieju byłem sklasyfikowany na 0,5/1,0. Moim zadaniem na boisku jest być jak największym utrudnieniem dla przeciwników, jednocześnie jak największą pomocą dla chłopaków z drużyny.  Raczej nie posiadam piłki podczas meczu,  a jeśli już to bardzo krótko. Głównie blokuje przeciwników.



4. Jakie pozytywne cechy charakteru pomagają Ci w grze?

Cierpliwość oraz wykonanie swoich zadań i założeń na boisku na 100%.


5. Jakie negatywne cechy są dla Ciebie przeszkodą?

Ambicjonalne podejście do gry. Może czasem za dużo wymagałem od siebie i innych zawodników.



6. Jaki jest twój największy sukces?

Awans do grupy B już po trzech latach istnienia drużyny, kiedy trenerem był Bartosz Jabłoński.



7. Jakie są Twoje cele oraz oczekiwania związane z rugby?

Chce czerpać jak najwięcej przyjemności z gry. Zdobywać doświadczenie i nowe umiejętności. Wygrywać mecze i awansować w przyszłości do grupy A.



8. Co rugby zmieniło w twoim życiu?

Myślę, że to właśnie rugby ustawiło mnie w odpowiednich torach. Pokazało, że mogę więcej niż mogłoby mi się wydawać. Poznałem  wielu ludzi, którzy byli i są dla mnie przykładem i inspiracją.



9. Jak doszło do urazu?

W 2008r. jadąc crossem uderzyłem w kamień i przeleciałem przez kierownice, lądując głową w gruzie, który ktoś wysypał na łące po której jechałem.



10. Czym zajmujesz się na co dzień?

Zajmuje się logistyką, czyli transportem i spedycją w rodzinnej firmie.



11. Gdzie widzisz się za 5 lat?

Myślę, że kolejnych kilka kroków dalej i w życiu prywatnym jak i zawodowym.  Chce dalej rozwijać się w mojej pasji, czyli rugby. 5 lat ? To już stanowczo w grupie A.



Podziękowania zawodnika

Chciałbym podziękować Krzysztofowi Kranz za to, że od tylu lat sprawia, że „jokersowa” maszyna się kręci. Odkąd pamiętam dzięki niemu zawodnicy nie muszą się o nic martwić. Dziękuję byłemu trenerowi i mojemu przyjacielowi Bartoszowi  Jabłońskiemu, z którym razem  rozwijałem moją pasję i umiejętności z ogromnym zawzięciem i radością. Myślę że nie tylko mi ciebie brakuje w drużynie.  Na koniec mojemu tacie, bratu, mamie i wszystkim kuzyniakom. Bez was to wszystko nie byłoby możliwe.




WSPIERAJĄ NAS: